Wesele czy obiad weselny?

Kategoria: Blog

obiad weselny

Ślub to wielkie wydarzenie w życiu każdego człowieka, nic więc dziwnego, że zaraz po uroczystości rodziny chcą celebrować zawarcie związku małżeńskiego przez ich członków. Kiedyś standardem było wyprawianie ogromnego wesela na kilkaset osób, poprzedzone ślubem w kościele. Obecnie coraz więcej Par Młodych decyduje się na skromny ślub cywilny, po którym zaprasza najbliższą rodzinę na obiad weselny, który jednak nie trwa do białego rana. Na co lepiej się zdecydować?

Prawdziwe wesele

Prawdziwe wesele jest idealną opcją dla tych Par, które cenią sobie tradycję i nie wyobrażają sobie dnia ślubu bez obecności rodziny i znajomych. To też okazja do szalonej zabawy dla Młodych, którzy uwielbiają tańczyć i wiedzą, że kochają to też ich rodziny. Do wyprawienia wesela potrzebna jest oczywiście sala weselna, w której zmieszczą się stoły i parkiet do zabawy. Dlatego przeważnie zwykłe wesele jest o wiele droższe niż wyprawienie zwykłego obiadu. Wesele to przede wszystkim kilka ciepłych posiłków zakrapianych morzem alkoholu. Obiad trwa krócej i raczej wznosi się na nim tylko symboliczne toasty.

Obiad weselny

Na obiad weselny decydują się Pary Młode, które cenią sobie pragmatyzm. Oszczędności wolą wydać na zakup nowego lokum  lub egzotyczną wycieczkę, niż całonocną imprezę. Organizacja obiadu weselnego to o wiele niższe koszty niż wynajęcie całej sali i orkiestry. Na obiad weselny Młodzi zapraszają przeważnie naprawdę bliskie im osoby, a nie również tych członków rodziny, których „wypada” zaprosić. Co najważniejsze, obiad trwa maksymalnie kilka godzin i przed wieczorem goście rozjeżdżają się do domów. Jest więc świetną opcją dla pań, które podczas ceremonii są już w ciąży, i głośna impreza do białego rana byłaby po prostu dla nich niewskazana. Ponieważ na obiedzie nie ma żadnych tańców, nie odbywają się też na nim oczepiny, zbieranie na wózek, ani żadne inne typowo weselne atrakcje. Wiele par decyduje się jednak na zamówienie eleganckiego tortu weselnego, który jest serwowany zaraz po ostatnim posiłku.